Więcej zszywek z tablicy

Przepisy

Mega pyszne KULKI makaronow...
cukinia smażona z czosnkiem...
Wegetariańskie burgery z so...
PLACKI Z KAPUSTY PEKIŃSKIEJ...
Pyszna kanapka
Placki szpinakowo-owsiane

...
Domowe placki tortilla z mą...
Zastrzyk energii na śniadan...
kotlety warzywne na obiad i...
(Blog: "Co na wege obi...
wege
Kotlety sojowe ze szpinakie...
jajka
łOSOŚ W SOSIE KOPERKOWYM
4 ...
Łosoś w sosie koperkowym
Łosoś w brokułowym sosie
Uw...
112
OGNISTE BURRITO Z KURCZAKIE...
JAJKA ZAPIEKANE ZE ŚRÓDZIEM...
Jajka po szkocku 

"są...
Chrupiąca ciecierzyca. 

ok...
zupa neapolitańska

Zupa je...
MINI KOPYTKA

Skladniki:
•5...
Penne w sosie serowo - kope...
Jajka po benedyktyńsku 

 S...
Omlet hiszpański


Składnik...
KlaudiaZiemniak94

KlaudiaZiemniak94 od georgia20

Dodane 21.08 o 12:31
Obserwuj
Chrupiąca ciecierzyca. 

około szklanki ugotowanych ziaren ciecierzycy ( mozebyc z puszki ;) )
słodka papryka
chili
sól
olej rzepakowy

Ugotowaną do miękkości, odsączoną ciecierzycę wrzuciłam do miski, posypałam przyprawami i dodałam niewielką ilość oleju, tylko tyle by wszystko dokładnie pokryło się marynatą, a nie ociekało tłuszczem. Mieszałam chwilkę, aż wszystkie ziarna zrobiły się czerwone. Spróbowałam jedną i musiałam doprawić solą i chili. Lepiej na początku dodać mniej, bo później nie da się niczego odjąć. Wysypałam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i włożyłam do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na jakieś 40 minut. Po około 25 minutach sprawdzałam co jakiś czas w jakim są stanie i mieszałam je kołysząc formą. Można do tego użyć łyżki. Spróbowałam czy są smaczne i pozwoliłam im poleżeć w stygnącym piekarniku.

Ziarna gotowałam z dodatkiem ziela angielskiego i liści laurowych co jest wyczuwalne po upieczeniu. 


Smacznego! ;))

Chrupiąca ciecierzyca.



około szklanki ugotowanych ziaren ciecierzycy ( mozebyc z puszki ;) )
słodka papryka
chili
sól
olej rzepakowy

Ugotowaną do miękkości, odsączoną ciecierzycę wrzuciłam do miski, posypałam przyprawami i dodałam niewielką ilość oleju, tylko tyle by wszystko dokładnie pokryło się marynatą, a nie ociekało tłuszczem. Mieszałam chwilkę, aż wszystkie ziarna zrobiły się czerwone. Spróbowałam jedną i musiałam doprawić solą i chili. Lepiej na początku dodać mniej, bo później nie da się niczego odjąć. Wysypałam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i włożyłam do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na jakieś 40 minut. Po około 25 minutach sprawdzałam co jakiś czas w jakim są stanie i mieszałam je kołysząc formą. Można do tego użyć łyżki. Spróbowałam czy są smaczne i pozwoliłam im poleżeć w stygnącym piekarniku.

Ziarna gotowałam z dodatkiem ziela angielskiego i liści laurowych co jest wyczuwalne po upieczeniu.


Smacznego! ;))

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: