Powiem tak: kiedy ma się Dezala, trudno trafić na przepis, który nie da smacznych i chrupiących gofrów. W odróżnieniu od innych, słabszych gofrownic, tutaj gofry się pieką, nie gotują, w efekcie czego na zewnątrz są kruche i chrupiące, a w środku delikatne i miękkie. Co tam, pochwalę się. Też mam Dezala :)
krn78
Powiem tak: kiedy ma się Dezala, trudno trafić na przepis, który nie da smacznych i chrupiących gofrów. W odróżnieniu od innych, słabszych gofrownic, tutaj gofry się pieką, nie gotują, w efekcie czego na zewnątrz są kruche i chrupiące, a w środku delikatne i miękkie. Co tam, pochwalę się. Też mam Dezala :)