O matko, szkoda było smarkac. Ale smarki czasami wysychały. Gorzej jak był ciągły katar i mokra kieszeń. Krochmal po wyschnięciu był! dobrze, że jednorazowe dzisiaj. Czasami nagle babcia albo dziadek wyciągnie taką wielką chusteczkę i wtedy smark niesamowity ha.
Hellas26
smarkate wspomnienia
Hellas26
O krasnale, ja miałam słonik z balonikami.
Hellas26
O matko, szkoda było smarkac. Ale smarki czasami wysychały. Gorzej jak był ciągły katar i mokra kieszeń. Krochmal po wyschnięciu był! dobrze, że jednorazowe dzisiaj. Czasami nagle babcia albo dziadek wyciągnie taką wielką chusteczkę i wtedy smark niesamowity ha.