Ciasto Princessa Zebra - bez pieczenia Składniki:
(na formę 21 x 21 cm) masa kokosowa: 250 g miękkiego masła 150 g wiórków kokosowych 500 ml mleka 2 żółtka 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej (lub budyniu waniliowego) 2 płaskie łyżki mąki pszennej 2/3 szklanki cukru 1 cukier waniliowy 50 g białej czekolady ponadto: duże opakowanie herbatników kakaowych (ok. 200 g) 1/2 słoiczka dżemu malinowego ( 120 g) wiórki kokosowe do posypania Sposób wykonania: Zółtka utrzeć z połową cukru. Dodać obie mąki, 1/2 szklanki mleka i dokładnie zmiksować. Pozostałe mleko wlać do garnuszka, dodać cukier waniliowy i drugą połowę cukru. Doprowadzić do wrzenia. Na gotujące mleko wlać miksturę jajeczną. Całość zagotować mieszając, by nie powstały grudki. Tak powstały budyń gotować ok. 1 minuty. Garnuszek zdjąć z ognia, przykryć i odstawić do wystygnięcia. Miękkie masło utrzeć mikserem na puch. Kolejno dodawać po łyżce budyniu i razem miksować, nie za długo, tylko do połączenia składników. Powinien powstać gładki krem. Do kremu wsypać wiórki i startą czekoladę. Całość wymieszać łyżką. Formę wyłożyć papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Na dnie ułożyć ściśle warstwę herbatników. Na herbatniki wyłożyć 1/3 część kremu i równo rozsmarować. Na masie ułożyć kolejną warstę herbatników. Ciastka posmarować dżemem, a następnie drugą częścią kremu. Na kremie ułożyć ostatnią warstwę herbatników i posmarować je ostatnią częścią kremu. Wierzch ciasta posypać wiórkami kokosowymi. Ciasto wstawić na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na noc, by herbatniki dobrze zmiękły. Przed podaniem wyjąć nieco wcześniej z lodówki. Smacznego :) * Do dekoracji ciasta użyłam pralinek kokosowych, ale świetnie też się sprawdzą np.: świeże maliny. * Jeśli lubicie naprawdę słodkie desery możecie pozostałą czekoladę również zetrzeć i posypać razem z wiórkami wierzch ciasta.
Użytkownicy także przypinają:



























