byle szczerze. Nieszczere rozmowy są gorsze od milczenia, budują fałszywy obraz u odbiorcy. Potem takiego odbiorcę nazywa się naiwnym, głupim. Naprawdę? Czy osoba dażąca kogoś zaufaniem może być głupia i naiwna? To wykorzystywanie czyjegoś zaufania, jest głupie, nie odwrotnie i to fałszywiec robi z kogoś naiwniaka.
Sylonix
byle szczerze. Nieszczere rozmowy są gorsze od milczenia, budują fałszywy obraz u odbiorcy. Potem takiego odbiorcę nazywa się naiwnym, głupim. Naprawdę? Czy osoba dażąca kogoś zaufaniem może być głupia i naiwna? To wykorzystywanie czyjegoś zaufania, jest głupie, nie odwrotnie i to fałszywiec robi z kogoś naiwniaka.