musisz stanąć w rozkroku, szerzej niż szerokość bioder, palce lekko skierowane do zewnątrz, stopy całe na podłodze (nawet przy schodzeniu w dół - to jest bardzo ważne! bo odciąża stawy), plecy tak prosto u jakby wygięte, szyja i głowa prosto patrząc przed siebie, jak uginasz się to kolano nie powinno wychodzić poza palce stóp, a schodząc w dół staraj się nanosić swój ciężar bardziej na piętę - wtedy odczujesz, że masz naprawdę działa mięsień pośladków.
a ponadto, jak będziesz robiła taką samą ilość to efektu nie będziesz miała. Musisz mieć zróżnicowaną aktywność, najlepiej coraz więcej. Zacznij sobie od 20 przysiadów, potem zrób 25, potem 30, potem 35, aż dojdziesz do 50. Tak będzie o wiele łatwiej i lepiej dla Ciebie skoro nie umiesz zrobić więcej. :)
Ja się już tak nauczyłam, że po 100 nawet się nie zmęczę, a wiem, że wykonuję przysiady prawidłowo.
Życzę powodzenia! :)
Horsesska
Bo to one dają największy efekt. :)
Abrazo
Tak i to bardzo :) Znaczy przez jakiś czas robiłam jeszcze inne przysiady, ale to te dały raczej największy efekt ;D
Horsesska
Cieszę się :) Człowiek uczy się na błędach, ja też uczyłam się na swoich ;)
gonia85
No ja jednak źle robiłam te przysiady, poszłam za radą Horsesska i jest różnica,
Horsesska
Abrazo, nogi wyszczuplały? :)
doma553
ja to robię od wczoraj , zobaczymy ; p
Abrazo
Jestem na 27 dniu ;D I widzę bardzo duże efekty ;) Nie tylko pupa, ale także nogi :)
Horsesska
nie tam nic nie boli jak robie przysiady xDD
Horsesska
musisz stanąć w rozkroku, szerzej niż szerokość bioder, palce lekko skierowane do zewnątrz, stopy całe na podłodze (nawet przy schodzeniu w dół - to jest bardzo ważne! bo odciąża stawy), plecy tak prosto u jakby wygięte, szyja i głowa prosto patrząc przed siebie, jak uginasz się to kolano nie powinno wychodzić poza palce stóp, a schodząc w dół staraj się nanosić swój ciężar bardziej na piętę - wtedy odczujesz, że masz naprawdę działa mięsień pośladków. a ponadto, jak będziesz robiła taką samą ilość to efektu nie będziesz miała. Musisz mieć zróżnicowaną aktywność, najlepiej coraz więcej. Zacznij sobie od 20 przysiadów, potem zrób 25, potem 30, potem 35, aż dojdziesz do 50. Tak będzie o wiele łatwiej i lepiej dla Ciebie skoro nie umiesz zrobić więcej. :) Ja się już tak nauczyłam, że po 100 nawet się nie zmęczę, a wiem, że wykonuję przysiady prawidłowo. Życzę powodzenia! :)
doma553
dziękuję i wzajemnie ^^