cóż...
Polubili:
awesome_chocolade
justblonde
Tomori
MadziuLala
patkuu
Bea1344
OLI___18
AlLciAxD
merdzia22
anett97
oraz 12 innych użytkowników
Użytkownicy także przypinają:




























konto-usunięte
Szłam z pół roku temu na rozmowę o pracę w Krakówku, do całkiem popularnej lokalnej knajpki franczyzowej. Chciałam pracować na kuchni. Mam doświadczenie w kuchni francuskiej, znam kuchenne zwroty po francusku, niemiecki, angielski i podstawy hiszpańskiego (całkiem ważne w pracy na kuchni w Krakówku, to nie żart). Idę na lajcie, zrelaksowana. A menadżerka 2 razy przerwała ze mną rozmowę, żeby opieprzyć kelnerkę, a potem do mnie: 6 zł bez tipa, 2 dni próbne niepłatne. HAHAHAHAHAHAHH. Umówiłam się z nią na te dni próbne, po czym po północy przed moją zmianą wysłałam smsa, że nie przyjdę, że mam lepszą ofertę. Niech wam nigdy nie przyjdzie się tak chłamić za hajs, to może zacznie się to zmieniać szybciej ( bo już się zmienia).
sleepingwolf
takie prawdziwe!
Agnieszka1501
Dokładnie, jeszcze najlepiej jak jest po studiach..