Madlene_ ja to rozumiem na kilka sposobów:
1. Może chodzi o to, że jej ukochany był zbyt kruchy i po prostu się załamał przy jakiejś kłótni/zdarzeniu (stłukł jak delikatne lustro) Nie miał sił walczyć o miłość więc z niej zrezygnował
2. Może chodzi o to, że nie miał o niczym własnego zdania i chodził z dziewczyną, żeby zwracano na niego uwagę (Jak lustro pokazuje czyjeś odbicie i wtedy dopiero jest "pełne")
3. Może chodzi o uczucia. Że chłopak nie miał własnych tylko dziewczyna go zdominowała i on tylko myślał że ją kocha bo ona tak mu wmówiła. Ale potem coś sprawiło, że zrozumiał swoją pomyłkę
4. A może to mówi gej, który zakochał się we własnym odbiciu :P
LittleJ
Jak dla mnie chodzi o to, że ona sama nie mogła pokochać siebie...
Madlene_
4 interpretacja podoba mi się najbardziej. hahah xd Dziękuje ; )
Sin
Madlene_ ja to rozumiem na kilka sposobów: 1. Może chodzi o to, że jej ukochany był zbyt kruchy i po prostu się załamał przy jakiejś kłótni/zdarzeniu (stłukł jak delikatne lustro) Nie miał sił walczyć o miłość więc z niej zrezygnował 2. Może chodzi o to, że nie miał o niczym własnego zdania i chodził z dziewczyną, żeby zwracano na niego uwagę (Jak lustro pokazuje czyjeś odbicie i wtedy dopiero jest "pełne") 3. Może chodzi o uczucia. Że chłopak nie miał własnych tylko dziewczyna go zdominowała i on tylko myślał że ją kocha bo ona tak mu wmówiła. Ale potem coś sprawiło, że zrozumiał swoją pomyłkę 4. A może to mówi gej, który zakochał się we własnym odbiciu :P
Madlene_
Próbuje to zrozumieć. Ale nie moge. O co w tym chodzi?