A ja pytam, na jakiej podstawie składamy takie obietnice? czy my jesteśmy jaanowidzami i to widzimy? czy jesteśmy w stanie przewidzieć co stanie się jutro, za tydzień, miesiąc, rok i za xxx lat o ile będą nam dane? na jakiej podstawie jesteśmy tak pewni swoich uczuć, i uczuć partnera? czy miłość naprawdę jest w stanie przezwyciężyć wszystko? a co jeśli partner okaże się zbrodniarzem, gwałcicielem, sadystą, pedofilem itd, itp. naprawdę miłość jest w stanie to przezwyciężyć? czy damy sobie, za kogoś rękę uciąć, za siebie też? dlaczego zawsze uważamy, że nas to nie spotka? naprawdę przestańmy żyć w iluzji. Ja nie mówię, że tak się nie zdarza, bo się zdarza, ale ile znamy takich par, które kochają się do końca swoich dni?
Sylonix
A ja pytam, na jakiej podstawie składamy takie obietnice? czy my jesteśmy jaanowidzami i to widzimy? czy jesteśmy w stanie przewidzieć co stanie się jutro, za tydzień, miesiąc, rok i za xxx lat o ile będą nam dane? na jakiej podstawie jesteśmy tak pewni swoich uczuć, i uczuć partnera? czy miłość naprawdę jest w stanie przezwyciężyć wszystko? a co jeśli partner okaże się zbrodniarzem, gwałcicielem, sadystą, pedofilem itd, itp. naprawdę miłość jest w stanie to przezwyciężyć? czy damy sobie, za kogoś rękę uciąć, za siebie też? dlaczego zawsze uważamy, że nas to nie spotka? naprawdę przestańmy żyć w iluzji. Ja nie mówię, że tak się nie zdarza, bo się zdarza, ale ile znamy takich par, które kochają się do końca swoich dni?