Czekamy aż całość troszkę przestygnie i dodajemy - cały czas mieszając trzepaczką - kogel-mogel ubity z dwóch żółtek i 4 łyżeczek cukru.
Całość mieszamy i rozlewamy do filiżanek. Dekorujemy bitą śmietaną i kostką czekolady.
Moim zdaniem czekolada jest już dobra przed dodaniem kogla-mogla (wersja dla szczególnie dbających o linię, bądź będących na diecie), jednak dodatek kogla nadaje jednak szczególną jedwabistość i smak. Bita śmietana na wierzchu to już czysta rozpusta, ale... jeżeli ktoś chce się jej poddać:)
WioletaChodzyska
Czekamy aż całość troszkę przestygnie i dodajemy - cały czas mieszając trzepaczką - kogel-mogel ubity z dwóch żółtek i 4 łyżeczek cukru. Całość mieszamy i rozlewamy do filiżanek. Dekorujemy bitą śmietaną i kostką czekolady. Moim zdaniem czekolada jest już dobra przed dodaniem kogla-mogla (wersja dla szczególnie dbających o linię, bądź będących na diecie), jednak dodatek kogla nadaje jednak szczególną jedwabistość i smak. Bita śmietana na wierzchu to już czysta rozpusta, ale... jeżeli ktoś chce się jej poddać:)
WioletaChodzyska
mleko 1 l czekolada gorzka 100 g żółtko jaja kurzego 2 szt. cukier 4 łyżeczka bita śmietana 6 łyżka W litrze wrzącego mleka rozpuszczamy połamaną na kawałki tabliczkę gorzkiej czekolady (zostawiamy jedną kostkę do dekoracji).