Najpierw drukujemy napis (chyba, że ktoś ma ładny charakter pisma ;p). Później robimy wycinanki (nożyczki do obcinania paznokci idealnie się do tego nadają). Wychodzi taki stempel :). Pamiętajmy o podłożeniu kartonu pod malowaną warstwę (farba przebije). I tzw. „ciapiemy” poszczególne literki. Do stempla warto użyć papieru kredowego lub technicznego (farba przemoczy zwykłą kartkę). Nie czekamy aż wyschnie!, odrywamy. Wszelkich skaz i „wyjazdów” nie musimy usuwać. Moim zdaniem dodają uroku naszemu dziełu ;] ). Jeśli czcionka, której chcemy użyć nie posiada polskich znaków, po prostu ich nie stawiamy. Ogonki możemy domalować ręcznie lub wytnijmy je w wydrukowanym stemplu. Kiedy farba wyschnie (niecierpliwi będą wdzięczni za wynalezienie suszarki) prasujemy przez kilka minut (pamiętaj, aby wyłączyć funkcję pary w żelazku! Jeśli nie masz teflonowej osłonki na żelazko, prasuj po lewej stronie). I koszulka gotowa :D
Pomysł wzięłam z bloga ~antywieszak.pl~ :)
Pozdrawiam :]
michalik
Najpierw drukujemy napis (chyba, że ktoś ma ładny charakter pisma ;p). Później robimy wycinanki (nożyczki do obcinania paznokci idealnie się do tego nadają). Wychodzi taki stempel :). Pamiętajmy o podłożeniu kartonu pod malowaną warstwę (farba przebije). I tzw. „ciapiemy” poszczególne literki. Do stempla warto użyć papieru kredowego lub technicznego (farba przemoczy zwykłą kartkę). Nie czekamy aż wyschnie!, odrywamy. Wszelkich skaz i „wyjazdów” nie musimy usuwać. Moim zdaniem dodają uroku naszemu dziełu ;] ). Jeśli czcionka, której chcemy użyć nie posiada polskich znaków, po prostu ich nie stawiamy. Ogonki możemy domalować ręcznie lub wytnijmy je w wydrukowanym stemplu. Kiedy farba wyschnie (niecierpliwi będą wdzięczni za wynalezienie suszarki) prasujemy przez kilka minut (pamiętaj, aby wyłączyć funkcję pary w żelazku! Jeśli nie masz teflonowej osłonki na żelazko, prasuj po lewej stronie). I koszulka gotowa :D Pomysł wzięłam z bloga ~antywieszak.pl~ :) Pozdrawiam :]