robilam,ale bez tej galki,bo nie wyonrazam sobie smierdziec tym jak jakas zupa czy inna potrawa-przyznam,ze jako brazer do policzkow daje rade,ale po kilku godzinach dziwnie wyglada twarz-swieci sie wszedzie,ale nie tam ,gdzie nalozony owy brązer....przynajmniej moja skora tak reaguje na ten wynalazek-z mniejsza iloscia kakao pewnie dobry mat na całą twarz powinien wyjsc.
marissella
robilam,ale bez tej galki,bo nie wyonrazam sobie smierdziec tym jak jakas zupa czy inna potrawa-przyznam,ze jako brazer do policzkow daje rade,ale po kilku godzinach dziwnie wyglada twarz-swieci sie wszedzie,ale nie tam ,gdzie nalozony owy brązer....przynajmniej moja skora tak reaguje na ten wynalazek-z mniejsza iloscia kakao pewnie dobry mat na całą twarz powinien wyjsc.
rogaliczek
Ponawiam pytanie maryss96
marissella
galka muszkatolowa,cynamon-przeciez to smrod na odleglosc!!!!
maryss96
próbował już ktoś? :)