Stare, dobre rzeczy... za moich czasów dodawało się jeszcze do masy pokruszone herbatniki, a ja osobiście nadziewam taką masą skorupki orzecha włoskiego wykonane z ciasta, poza tym kiedyś, za pomocą takiej masy skleiłem takie skorupki, a do środka włożyłem wróżby na jakąś tam dziecięcą imprezę klasową :)
krn78
Stare, dobre rzeczy... za moich czasów dodawało się jeszcze do masy pokruszone herbatniki, a ja osobiście nadziewam taką masą skorupki orzecha włoskiego wykonane z ciasta, poza tym kiedyś, za pomocą takiej masy skleiłem takie skorupki, a do środka włożyłem wróżby na jakąś tam dziecięcą imprezę klasową :)