Domowe MONTE Potrzebujemy: - budyń śmietankowy -
budyń czekoladowy - łycha nutelli - mleko - cukier (gdy mamy budynie bez cukru) z podanej ilości wyjdą nam cztery duże (dorosłe) porcje. Wykonanie: Budyń gotujemy wg przepisu na opakowaniu, czyli najczęściej 0,5 l mleka na paczkę budyniu + dwie łyżki cukru... Odmierzamy 350 ml mleka, zagotowujemy je, w pozostałej części rozrabiamy budyń z cukrem, wlewamy na gotujące się mleko i mieszamy intensywnie do zagotowania. Identycznie postępujemy z dwoma budyniami. Dobrze żeby były tej samej firmy, choć nie jest to koniecznością. Do czekoladowego na koniec dokładamy łychę Nutelli i mieszamy na gładko. Jeszcze gorącą masę przekładamy do szklanek, kubeczków czy innych pojemniczków warstwowo. W oryginalnym Monte jest tak że czekolada jest na spodzie, a mleczna warstwa na górze, tutaj jednak z taką ilością budyniu możemy eksperymentować i zrobić np. zebrę ;) Gotowe deserki pozostawiamy do ostygnięcia i jeśli chcemy mieć efekt prawdziwego Monte to schładzamy je w lodówce... Ja nie zdążyłam - poszły jeszcze ciepłe ;) Jak to mówią: potrzeba matką wynalazku. Więc i ja wynalazłam sposób na tupiącego nogą trzyipółletniego terrorysty. Nie był to co prawda jogurt, ale miał w sobie namiastkę orzechów z Nutelli, więc był bardzo bliski oryginału i bardzo bardzo pyszny. Smacznego!
Użytkownicy także przypinają:


























