Domowy sękacz
Ciasto:
250 g miękkiego masła
180 g drobnego cukru
6 jajek (osobno żółtka i białka)
50 ml białego rumu
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
50 g zblanszowanych i obranych grubo pokrojonych migdałów
3/4 szklanki mąki krupczatki
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
lukier
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Cały czas ucierając dodawać po 1 żółtku. Za każdym razem poczekać, aż poprzednie zostanie całkowicie wchłonięte.
Dodać rum, ekstrakt waniliowy, migdały. Mieszając przesiać do ciasta obie mąki.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Delikatnie wymieszać z pozostałą masą.
Formę na babkę z kominem posmarować masłem, oprószyć mąką.
Na dnie rozprowadzić 1-2 łyżki ciasta. Piec kilka minut w temperaturze 210°C (termoobieg z grzaniem od góry)*, aż się zrumieni.
Na podpieczonym cieście rozprowadzić kolejną porcję ciasta, ponownie podpiec. Czynności powtarzać do wyczerpania ciasta.
Po upieczeniu ostatniej warstwy ciasto wyjąć z piekarnika. Odstawić na bok. Po 10 minutach wyjąć z formy, odstawić do ostudzenia.
Cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny. Gotowym lukrem polać ciasto.
Sękacz najlepszy jest po 2-3 dniach od upieczenia.
Smacznego!
* taka opcja najlepiej sprawdza się w moim piekarniku; w oryginale jest 5 minut w 200°C na każdą warstwę
Użytkownicy także przypinają:


























