Więcej zszywek z tablicy

Problemy

coś dla homofobów
Dziewczyny PROBLEM! Liczę n...
Womandreams

Womandreams

Dodane 14.08 o 18:54
Obserwuj

Dziewczyny PROBLEM!

Liczę na waszą pomoc, wasze zdanie i ocenę sytuacji.
Umówiłam się w kwietniu z dziewczyną, było fajnie, gadka, piwko itd ale nie brałąm jej powaznie bo tak naprawde mialam w głowie jeszcze moją byłą. Ona wykazała zainteresowanie, ja też jakoś zaczęłąm się nią interesować ale nie mogłyśmy się ponownie umóić bo zawsze wychodziło tak, że albo ja albo ona byłą zajęta. Udało się na początku czerwca. Od tego czasu było cudownie. Spotykałyśmy się kilka razy w tygodniu, bawiłyśmy się, dużo rozmawiałyśmy, kochałyśmy się. Z racji, że akademicki rok się kończył musiałam wyjachać do domu, czyli ok 200km od niej. Mówiłą, że nie wie co będzie robić jak wyjade, ze juz teskni itd. Tydzien po wyjezdzie i tak sie spotkalysmy bo razem pojechałysmy na Woodstock. 5 cudownych dni razem. Bylysmy szczesliwe. Pozniej powrot i znowu dluga rozłąka. Napisałąm do niej chyba 2 razy ale nie kleiło sie bo ona nie potrafi utrzymywac kontaktu przez internet, to rozumiem wiec chcialam to uszanowac i tez sie za zcesto nie odzywalam, nie narzucałąm sie. Pod koniec lipca poszla do klubu gdzie poznała mojego kumpla, ktory jest strasznym intrygantem. I tu sie zaczął cyrk. On sobie wymyślił, ze ona rzucałą się na niego i zrobiłą mu malinki a ona móiłą co innego, że to on się dowalał do niej. Uwierzyłam jej. Ale miałąm spro wątpliwosci o czym dałąm wyraznie znac. Poakzalam, ze jej nie ufam.[ Dodatkowo o zajściu nie wiedziałabym gdyby nie moja była dziewczyna, z ktora sie kumpluje a ktora jest tez przyjaciolka mojego kumpla-intryganta] Od tego momentu nie odzywalysmy sie juz w ogole. Ponad tydzien po tym napisala do mnie z pytaniem kiedy przyjezdzam. Myslalam,z e sie stesknila. Mialam plan przyjechac w polowie sierpnia. Ale.. jakos 6 sierpnia do mie napisala, ze musimy pogadac. Ja sie wystraszylam i zapytalam czy chce nie zostawic. Ona to potwierdziła. Oczywiscie sie rozryczałąm i zapytałam dlaczego. Ona mi powiedziałą, ze to idzie w złą stronę, że ona tego nie czuje. Ale jak byłyśmy razem móiłą, ze jest szczęsliwa. W ogóle nie jest osobą wylewną a kiedyś jak leżałyśmy spojrzałą mi w oczy i z powagą powiedxiałą, że jest jej ze mną dobrze. Dodatkowo powiedziałą, że sprawa z tym moim kolegą dała jej wiele do myślenia. Podobno zabolało ją to, ze do niej nie odzywałąm sie tyle czasu (???) a z byłą sobie gadam jak z przyjaciółką. Zapytałąm czy to definitywny koniec. Ona na to ze nie chce nic obiecywać, może za jakiś czas sie ułoży. Tyle. Prosze was o radę i pomoc. Czy mam szanse???

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Dooorotka

Hej hej :) mogłabyś napisać do mnie na maila chciałabym Cie o coś zapytać i pogadać :) [wyświetl email]

 |  1.10 o 23:59  

Karoolina92

Jeśli Ci zależy to po prostu porozmawiaj z nią osobiście, powiedz co czujesz, jak widzisz całą sprawę i jeśli ona wtedy Ci powie ze nic z tego to wtedy będziesz wiedziała na czym stoisz :) w każdym razie życzę Wam powodzenia ! :) no i mam takie pytanie z innej beczki (może nie na miejscu. Jak co to przepraszam ! ) Jak to wygląda jak dwie kobiety uprawiają seks? :p

1  |  14.08 o 19:51   Pokaż odpowiedzi

xoniezaleznaxo

moze siła wyższa za wszelką cenę chce Ci pokazac ze to nie prawdziwa milosc

 |  14.08 o 19:31  

xoniezaleznaxo

moze siła wyższa za wszelką cenę chce Ci pokazac ze to nie prawdziwa milosc

 |  14.08 o 19:31  

xoniezaleznaxo

moze siła wyższa za wszelką cenę chce Ci pokazac ze to nie prawdziwa milosc

 |  14.08 o 19:31   Pokaż odpowiedzi

Jadwiga_

daj sobie spokój z nią.

 |  1 14.08 o 19:02  

Womandreams

Wybaczcie literówki, pozjadane litery ale się spieszyłam :)

1  |  14.08 o 18:56  

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: