wykładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i troche przesmarowanej olejem kokosowym. odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 min. Pieczemy w 180 stopniach przez około 12-15 minut. Rozpuszczamy czekoladę albo w kąpieli wodnej albo w mikrofali na najniższej "temp" i smarujemy pędzelkiem nasze donuty i posypujemy wiórkami.
Smacznego !
Przepis: (wychodzi około 8-9 pączków)
- 2 szklanki mąki orkiszowej,
- 1 jajko,
- 1/4 kostki drożdzy,
- 2 łyżki ksylitolu lub jakiegoś innego służącego nam słodzika,
- 1/2 szklanki ciepłego mleka,
- 1 łżka masła,
- odrobina soli,
- gorzka czekolada - im więcej % kakao, tym lepiej - ja dałam 90%,
- wiórki kokosowe.
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku i dodajemy ksylitol/słodzik, mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy w cieple miejsce. Mąkę przesiewamy, dodajemy jajko, rozpuszczone masło, sól i rozczyn z drożdży. Ugniatamy. jeżeli jest za rzadkie to dodajemy mąki. Odstawiamy na 30-40 min w ciepłe miejsce. Formujemy pączki. Ciasto się troche lepi i żeby nie dodawać mąki bez końca, to ja rwe z całości kulki i podsypuje tylko trochę mąką zeby się rozwałkowało pod szklanką, wcinam najszerszym kubkiem koło a w jego środku kieliszkiem dziure w naszym pączusiu.
Mmoncia
wykładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i troche przesmarowanej olejem kokosowym. odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 min. Pieczemy w 180 stopniach przez około 12-15 minut. Rozpuszczamy czekoladę albo w kąpieli wodnej albo w mikrofali na najniższej "temp" i smarujemy pędzelkiem nasze donuty i posypujemy wiórkami. Smacznego !
Mmoncia
Przepis: (wychodzi około 8-9 pączków) - 2 szklanki mąki orkiszowej, - 1 jajko, - 1/4 kostki drożdzy, - 2 łyżki ksylitolu lub jakiegoś innego służącego nam słodzika, - 1/2 szklanki ciepłego mleka, - 1 łżka masła, - odrobina soli, - gorzka czekolada - im więcej % kakao, tym lepiej - ja dałam 90%, - wiórki kokosowe. Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku i dodajemy ksylitol/słodzik, mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy w cieple miejsce. Mąkę przesiewamy, dodajemy jajko, rozpuszczone masło, sól i rozczyn z drożdży. Ugniatamy. jeżeli jest za rzadkie to dodajemy mąki. Odstawiamy na 30-40 min w ciepłe miejsce. Formujemy pączki. Ciasto się troche lepi i żeby nie dodawać mąki bez końca, to ja rwe z całości kulki i podsypuje tylko trochę mąką zeby się rozwałkowało pod szklanką, wcinam najszerszym kubkiem koło a w jego środku kieliszkiem dziure w naszym pączusiu.