ok, dzien ma 24h - 1h to faktycznie 4%. ALE: 8h należy poświęcić na sen, 8h spędzamy w pracy. 1h zajmuje nam dojazd (w porywach do 2). Zrobienie zakupów, ugotowanie obiadu, sprzątnięcie - na to też schodzą 2-3h. Zostaje nam 3-5h wolnego czasu. Więc godzina ćwiczeń to 20-30% części dnia, które dorosła osoba może poświęcić na ćwiczenia (a nie wzięłam tu pod uwagę opcji, kiedy mamy dziecko (wtedy czas wolny maleje praktycznie do 0)
marja
ok, dzien ma 24h - 1h to faktycznie 4%. ALE: 8h należy poświęcić na sen, 8h spędzamy w pracy. 1h zajmuje nam dojazd (w porywach do 2). Zrobienie zakupów, ugotowanie obiadu, sprzątnięcie - na to też schodzą 2-3h. Zostaje nam 3-5h wolnego czasu. Więc godzina ćwiczeń to 20-30% części dnia, które dorosła osoba może poświęcić na ćwiczenia (a nie wzięłam tu pod uwagę opcji, kiedy mamy dziecko (wtedy czas wolny maleje praktycznie do 0)