Fruttery masz rację bardzo mnie te odmiany "Portlandu" drażniły...
A sama książka według mnie podobna do pierwszej części oryginału, myslałam ,że poznam więcej emocji Christiana, jego rozterek i tego co w nim drzemie. A nie dowiedziałam się nic więcej co przeczytałam w 50 twarzach czyli pan kontroler- dominator i jak ona na mnie działa... Powiedzmy,że w 70% zaspokoił mnie opis tego co się działo z Christianem po rozstaniu z Aną.
Ksiązka mi się podobała jednak serię przeczytałam jednym tchem, a Greya już nie. Stawiam jej 6,5 na 10 ;)
szczerze przyznam że przyczytalam większa polowe i muszę powiedzieć że ta książka w porównaniu do trzech poprzednich wypadła strasznie blado. I do tego tłumaczenie jest kiepskie nie rozumiem jak można odmieniac nazwę miejscowości np: jadę do Portlandu zamiast do Portland albo: widzimy się w portlandzie
anima1
Fruttery masz rację bardzo mnie te odmiany "Portlandu" drażniły... A sama książka według mnie podobna do pierwszej części oryginału, myslałam ,że poznam więcej emocji Christiana, jego rozterek i tego co w nim drzemie. A nie dowiedziałam się nic więcej co przeczytałam w 50 twarzach czyli pan kontroler- dominator i jak ona na mnie działa... Powiedzmy,że w 70% zaspokoił mnie opis tego co się działo z Christianem po rozstaniu z Aną. Ksiązka mi się podobała jednak serię przeczytałam jednym tchem, a Greya już nie. Stawiam jej 6,5 na 10 ;)
Fruttey
szczerze przyznam że przyczytalam większa polowe i muszę powiedzieć że ta książka w porównaniu do trzech poprzednich wypadła strasznie blado. I do tego tłumaczenie jest kiepskie nie rozumiem jak można odmieniac nazwę miejscowości np: jadę do Portlandu zamiast do Portland albo: widzimy się w portlandzie
Jolene_Jolene
ja sie zabieram do czytania :)
kasiek89
wlasnie czytam:)