hejka.
zwracam sie do was z problem bo juz wiele razy probowalam schudnac, jednak moja motywacja trwala przez jakis trzy dni, gdy tylko zauwazalam drobne zmiany z powrotem wracalam do poprzednich nawykow. probowalam prowadzic juz dzienniki itp. nie wiem jak sie zmotywowac. prosze pomozcie, do wymarzonej wagi musze zrzucic az 6kg! piszcie motywacje lub sposoby na utrzymanie diety! moim glownym problemem jest jedzenie slodyczy-to ten nawyk spowodowal ze przytylam i ciezko jest mi z nim zerwac. pomozcie!!!
Użytkownicy także przypinają:


























facetwformie83
hej, odchudzanie naprawdę nie jest trudne, i nie trzeba katować się fanatyczną dietą, dziennikami, ćwiczeniami 7 razy w tygodniu. Systematyczne zmiany w nawykach żywieniowych, eliminowanie po malutku cukru, tłuszczy trans z diety, plus ćwiczenia 3 razy w tygodniu. Nie masz czasu na dlugie ćwiczenia,ćwicz np tabatę, sesja trwa ok 5 minutek. Polecam swojego bloga facetwformie.pl 3m się!
paula_pola
wiesz co jest najlepsze w sporcie? znasz to uczucie pieczenia mięśni, uczucie że już bardziej nie możesz i po treningu jesteś dumna z tego co osiągnęłaś:) na początku jako rekompensatę za stracone kalorie pozwalasz sobie na smakołyki ale później zmienić Ci się nastawienie.... robi Ci się szkoda poświęconego czasu na ciężki trening, odmawiasz sobie słodkości bo zdajesz sobie z tego sprawę, że bardzo się starasz a chwilowa pokusa wcale nie daje szczęścia:) a co najlepsze, jeżeli jesteś systematyczna w ćwiczeniach, jesteś sumienna w życiu, bardziej zdyscyplinowana i zadowolona z siebie:))
rysioxox
ladna figura to zdrowy styl zycia, zdrowe jedzenie, wysilek fizyczny, trzeba zmienic wszystko od podstaw wpoic soie zdrowe nawyki, z takim podejsciem to niewiele osiagniesz, a jak tak bedziesz dalej siedziec i sie lenic to za 20-40 lat procz nadwagi(?), pojawi sie wiele problemow zdrowodnych, ze stawami, sercem, krazeniem, cholesterol, cukrzyce i inne tego typu rzeczy. to jest twoje cialo, twoje zycie nikt tego za ciebie nie zrobi. nie ma drog na skroty, w jeden dzien rzymu nie zbudowali, wiec w jeden dzien czy miesac za wiele nie zmienisz. i zastanow sie, czy za kilkanascie lat chcesz byc jedna z tych osob, ktore beda ogladac zdjecia szczuplych, wysportowanych dziewczyn i narzekac ze ty masz taki metabolizm,a nie inny co bedzie zwyczajnym usprawiedliwieniem wlasnego lenistwa ;) w sumie to takie troche przykre byc niewolnikiem wlasnego lenistwa :p
anna15071992
Przede wszystkim nie aż 6, a TYLKO 6 kg :D po prostu nie rezygnuj całkiem ze słodyczy tylko sobie ogranicz np. codziennie na drugie śniadanie coś słodkiego do 150 kcal czyli np. trzy cukierki, malutki kawałek ciasta, trzy kostki czekolady albo raz na dwa dni coś większego, wszystko zależy od tego ile teraz jesz i co będzie dla Ciebie do zaakceptowania :) Pomyśl sobie, że jeśli spalisz 7000 kcal to tracisz 1 kg masy ciała, czyli jeżeli w drastycznym przypadku codziennie zjadasz 700 kcal słodyczy chipsów itp to jeśli przez 10 dni zrezygnujesz z nich całkiem to masz 1 kg z głowy, albo jesli dołożysz aktywność fizyczną, musisz znaleźć to co łatwiej Ci będzie zaakceptować i mieć jasno określony cel :D