Moje dziecko ma 5 miesięcy, więc wszystko przede mną. Małej nie chce nigdy uderzyć, wolę wszystko wytłumaczyć, ewentualnie zastosować jakąś inną karę i mam nadzieje, że właśnie tak to będzie u nas wyglądało. Pewnie, że miłość nie polega na spełnianiu zachcianek dziecka, ale chyba bycie konsekwentnym może poskutkować jak ten przysłowiowy "klaps", a nawet będzie lepsze. Pewne dziecko które znam było wychowane w takim przekonaniu o jakim pisze autor, prawie zawsze był klaps zamiast normalnej KONSEKWENTNEJ kary. Teraz kiedy ma juz prawie 18 lat, oczywiście klapsów nie dostaje, kary nadal nie są konsekwentnie przestrzegane, więc nic sobie z nich nie robi a rodzicie nie mogą sobie z nim poradzić, tyle w temacie.
Chociaż co dziecko to inny charakter, ale i tak myślę że to konsekwencja i cierpliwość są najważniejsze.
SoDeliciouss
Moje dziecko ma 5 miesięcy, więc wszystko przede mną. Małej nie chce nigdy uderzyć, wolę wszystko wytłumaczyć, ewentualnie zastosować jakąś inną karę i mam nadzieje, że właśnie tak to będzie u nas wyglądało. Pewnie, że miłość nie polega na spełnianiu zachcianek dziecka, ale chyba bycie konsekwentnym może poskutkować jak ten przysłowiowy "klaps", a nawet będzie lepsze. Pewne dziecko które znam było wychowane w takim przekonaniu o jakim pisze autor, prawie zawsze był klaps zamiast normalnej KONSEKWENTNEJ kary. Teraz kiedy ma juz prawie 18 lat, oczywiście klapsów nie dostaje, kary nadal nie są konsekwentnie przestrzegane, więc nic sobie z nich nie robi a rodzicie nie mogą sobie z nim poradzić, tyle w temacie. Chociaż co dziecko to inny charakter, ale i tak myślę że to konsekwencja i cierpliwość są najważniejsze.