(..) - Lubisz żelki? - zdziwiłam się.
- Pytanie... - odparł. Okazało się, że coś nas w końcu łączy. Miłość. Do żelków. Seba otworzył opakowanie i wyjął garść długich, różowych smakołyków. Dlaczego garść? Kto to odgadnie? Bała się, że mu zjem? Potem wpakował je wszystkie do buzi i zaczął przeżuwać. Myślałam, że zawsze zachowuje dobre maniery, a tu proszę, miła niespodzianka. Jednak nie jest wzorowym chłopcem. Patrzyłam na niego szeroko otwartymi oczami i nie mogłam się nadziwić. Po chwili przełknął zawartość i uśmiechnął się do mnie łobuzersko.
- Ty nie jesteś normalny - stwierdziłam z uśmieszkiem na twarzy. (...)
oola102
czytałam super jest!
immg
(..) - Lubisz żelki? - zdziwiłam się. - Pytanie... - odparł. Okazało się, że coś nas w końcu łączy. Miłość. Do żelków. Seba otworzył opakowanie i wyjął garść długich, różowych smakołyków. Dlaczego garść? Kto to odgadnie? Bała się, że mu zjem? Potem wpakował je wszystkie do buzi i zaczął przeżuwać. Myślałam, że zawsze zachowuje dobre maniery, a tu proszę, miła niespodzianka. Jednak nie jest wzorowym chłopcem. Patrzyłam na niego szeroko otwartymi oczami i nie mogłam się nadziwić. Po chwili przełknął zawartość i uśmiechnął się do mnie łobuzersko. - Ty nie jesteś normalny - stwierdziłam z uśmieszkiem na twarzy. (...)
immg
CYTAT Z KSIĄŻKI :