Po szóste - polub aktywność!
Bądź cierpliwa i trzymaj się swojego postanowienia. Już po miesiącu trening z przymusu zamieni się w przyjemność. Z biegem czasu będzie coraz lepiej, a Ty naprawdę to pokochasz. Dlatego nie poddawaj się i walcz!
Po piąte - wczuj się w swój rytm!
Nie rób nic wbrew sobie. Jeśli nie jesteś rannym ptaszkiem, nie nastawiaj budzika na 6 rano i nie pędź biegać. Równie dobrze możesz zrobić to wieczorem. Dopasuj aktywność do swojego rytmu dnia.
Po czwarte - czuj się dobrze!
Zainwestuj w ładny strój do ćwiczeń. Nowa bluzka w energetyzującym kolorze? Mając pewność, że wyglądasz ładnie, czujesz się lepiej. Niech nikt Ci nie próbuje wmowić, że trening najlepiej wykonuje się w starym, rozciągniętym dresie.
Po trzecie - wizualizuj efekty!
Myśl o powodach, dla których ćwiczysz. Stare jeansy leżące w szafie, w które chcesz się zmieścić? A może ważny dzień, w którym chcesz wyglądać olśniewająco? Przypnij sobie na lodówkę kartkę z największą motywacją (zdjęcie, tekst, cokolwiek!) i działaj!
Po drugie - przegoń słomiany zapał!
Jak poradzić sobie ze spadkiem motywacji? Zamiast jednorazowych wejść na siłownię, wykup sobie karnet na miesiąc, a nawet na 3. Możesz też skorzystać z kontrolnych treningów personalnych. Pochwal się także swoim znajomym. Im więcej ludzi wie, że próbujesz coś zmienić, tym najzwyczajniej w świecie szkoda będzie Ci przestać. :)
Po pierwsze - zaplanuj sobie wysiłek!
Aby ćwiczenia przyniosły efekty, ważna jest systematyczność w ich wykonywaniu. Najlepiej ćwiczyć 3 razy w tygodniu. Pamiętaj aby uwzględnić w planie dnia nie tylko godzinny wysiłek, ale także czas na przygotowanie się - dojazd, przebranie oraz krótki odpoczynek. Jeśli ćwiczysz w fitness klubie, wybieraj ten, który jest blisko Twojego domu. Długie i częste dojazdy mogą szybko cię zniechęcić.
agatamanej
Po szóste - polub aktywność! Bądź cierpliwa i trzymaj się swojego postanowienia. Już po miesiącu trening z przymusu zamieni się w przyjemność. Z biegem czasu będzie coraz lepiej, a Ty naprawdę to pokochasz. Dlatego nie poddawaj się i walcz!
agatamanej
Po piąte - wczuj się w swój rytm! Nie rób nic wbrew sobie. Jeśli nie jesteś rannym ptaszkiem, nie nastawiaj budzika na 6 rano i nie pędź biegać. Równie dobrze możesz zrobić to wieczorem. Dopasuj aktywność do swojego rytmu dnia.
agatamanej
Po czwarte - czuj się dobrze! Zainwestuj w ładny strój do ćwiczeń. Nowa bluzka w energetyzującym kolorze? Mając pewność, że wyglądasz ładnie, czujesz się lepiej. Niech nikt Ci nie próbuje wmowić, że trening najlepiej wykonuje się w starym, rozciągniętym dresie.
agatamanej
Po trzecie - wizualizuj efekty! Myśl o powodach, dla których ćwiczysz. Stare jeansy leżące w szafie, w które chcesz się zmieścić? A może ważny dzień, w którym chcesz wyglądać olśniewająco? Przypnij sobie na lodówkę kartkę z największą motywacją (zdjęcie, tekst, cokolwiek!) i działaj!
agatamanej
Po drugie - przegoń słomiany zapał! Jak poradzić sobie ze spadkiem motywacji? Zamiast jednorazowych wejść na siłownię, wykup sobie karnet na miesiąc, a nawet na 3. Możesz też skorzystać z kontrolnych treningów personalnych. Pochwal się także swoim znajomym. Im więcej ludzi wie, że próbujesz coś zmienić, tym najzwyczajniej w świecie szkoda będzie Ci przestać. :)
agatamanej
Po pierwsze - zaplanuj sobie wysiłek! Aby ćwiczenia przyniosły efekty, ważna jest systematyczność w ich wykonywaniu. Najlepiej ćwiczyć 3 razy w tygodniu. Pamiętaj aby uwzględnić w planie dnia nie tylko godzinny wysiłek, ale także czas na przygotowanie się - dojazd, przebranie oraz krótki odpoczynek. Jeśli ćwiczysz w fitness klubie, wybieraj ten, który jest blisko Twojego domu. Długie i częste dojazdy mogą szybko cię zniechęcić.