Jan Miodek - PERFUMY
Liczba pojedyncza od słowa perfumy brzmi bardzo dziwnie, Panie Profesorze?
Tak, bo to jest słowo bez liczby pojedynczej, ale rodacy, widzę to i słyszę bez przerwy w rozmaitych punktach usługowych, niejako na siłę chcą stworzyć liczbę pojedynczą i w tym momencie, oczywiście, popełniają błąd, bo perfumy – powtórzmy - liczby pojedynczej nie mają. To jest tak zwane plurale tantum - jak sanie, sanki, drzwi, nożyce, nożyczki, grabie, czyli forma używana tylko w liczbie mnogiej: to są perfumy, lubię zapach tych perfum, nie lubię zapachu tych perfum, tym perfumom się przyglądam, o tych perfumach marzę.
TAK: perfumy
NIE : perfum
Czyli podsumujmy: zawsze perfumy, nigdy perfum?
Nigdy ten perfum, nigdy ta perfuma, tylko zawsze te perfumy - wyłącznie w liczbie mnogiej.
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.
2
1
0
Bynajmniej, a przynajmniej – wywiad z Janem Mio...
Tili Reszta artykułu : http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/317395,jan-miodek-bynajmniej-i-przynajmn...














Slomka1986
taaa przez Ciebie to bez hydroksysyny się nie obejdzie.
Slomka1986
perfum, pomarańcz, winogron... Czekam na spodzień :D