a co jest złego w karaniu dzieci? Otóż nic. Bezstresowe wychowanie to idiotyzm - efekty każdy widzi. Rozleniwienie, brak szacunku, brak celu, brak wizji, wszystko załatwią rodzice, nauczyciele mogą mi nafikać itd. Kara uczy pokory i szacunku . Mówi jasno - zrobiłeś źle.
Jak dla mnie podana definicja przy karze to nie kara tylko agresja a przy konsekwencji to właśnie kara. Mam wrażenie, że teraz takie określenie jak kara, już nie mówiąc o klapsie ma jakiś sadystyczny wydźwięk.
Inori
a co jest złego w karaniu dzieci? Otóż nic. Bezstresowe wychowanie to idiotyzm - efekty każdy widzi. Rozleniwienie, brak szacunku, brak celu, brak wizji, wszystko załatwią rodzice, nauczyciele mogą mi nafikać itd. Kara uczy pokory i szacunku . Mówi jasno - zrobiłeś źle.
monroe94
Jak dla mnie podana definicja przy karze to nie kara tylko agresja a przy konsekwencji to właśnie kara. Mam wrażenie, że teraz takie określenie jak kara, już nie mówiąc o klapsie ma jakiś sadystyczny wydźwięk.
tiare
niestety, konsekwencje naszych czynów najczęściej odczuwają inni...więc należy karać