Czasami też wiesz ze kogoś kochasz ale ten ktoś po kilku spędzonych razem latach zostawia cię bez słowa wyjaśnienia więc musisz sobie wmówić ze nie kochasz by iść dalej i jakoś życ.
Na pewno wiele osób się ze mną nie zgodzi, zdania będą podzielone, ale ja uważam, że nie na należy mylić zakochania z zauroczeniem. Być zazdrosnym, myśleć o kimś to jedno. Prawdziwa miłość to drugie. Bardzo dużo osób nie zna powagi słowa "Kocham" i nie jest świadoma do czego się przez to wyznanie zobowiązuje. Jedni spotykają swoją "miłość aż po grób" średnio 4 razy w roku. Inni mają jedną jedyną miłość do końca życia jak to np bywało w przypadku naszych pradziadków, dziadków. To było prawdziwe uczucie. Teraz liczą się "lajki" na fb pod statusem "w związku" i milion całuśnych zdjęć i flirty na boku. Ot, miłość "na wieki" (czyt. na kilka miesięcy).
Kinggaa
Czasami też wiesz ze kogoś kochasz ale ten ktoś po kilku spędzonych razem latach zostawia cię bez słowa wyjaśnienia więc musisz sobie wmówić ze nie kochasz by iść dalej i jakoś życ.
Carmeloove
Na pewno wiele osób się ze mną nie zgodzi, zdania będą podzielone, ale ja uważam, że nie na należy mylić zakochania z zauroczeniem. Być zazdrosnym, myśleć o kimś to jedno. Prawdziwa miłość to drugie. Bardzo dużo osób nie zna powagi słowa "Kocham" i nie jest świadoma do czego się przez to wyznanie zobowiązuje. Jedni spotykają swoją "miłość aż po grób" średnio 4 razy w roku. Inni mają jedną jedyną miłość do końca życia jak to np bywało w przypadku naszych pradziadków, dziadków. To było prawdziwe uczucie. Teraz liczą się "lajki" na fb pod statusem "w związku" i milion całuśnych zdjęć i flirty na boku. Ot, miłość "na wieki" (czyt. na kilka miesięcy).