Jeśli chodzi tylko o mundur to mi wystarczy mój mężczyzna, który udziela się w OSP i faktycznie jest rycerzem-łucznikiem, bo udzielamy się w grupie rekonstrukcyjnej. Jeśli chodzi o zawód żołnierza to bardzo bym się bała, że coś się wydarzy, nie musi to być nawet misja na Bliskim Wschodzie. Z kolei za każdym razem bawi mnie stereotyp rycerza jaki mamy w głowach, jako że rycerze byli bliżsi temu co przedstawia się w Grze o Tron, czyli palili, gwałcili i rabowali ;)
Jeszcze żeby to było rycerstwo....To jest po prostu kwestia zarobienia pieniędzy. Polacy walczą o tańszą ropę dla Ameryki, a my baby mamy ponad pół roku nerwów o życie drugiej połówki
alexis95
ja bym się o niego za bardzo martwiła to nie na moje nerwy :-)
szayen222
macie kobity podzielone zdania ......
Daeris
Jeśli chodzi tylko o mundur to mi wystarczy mój mężczyzna, który udziela się w OSP i faktycznie jest rycerzem-łucznikiem, bo udzielamy się w grupie rekonstrukcyjnej. Jeśli chodzi o zawód żołnierza to bardzo bym się bała, że coś się wydarzy, nie musi to być nawet misja na Bliskim Wschodzie. Z kolei za każdym razem bawi mnie stereotyp rycerza jaki mamy w głowach, jako że rycerze byli bliżsi temu co przedstawia się w Grze o Tron, czyli palili, gwałcili i rabowali ;)
paulettta
Jeszcze żeby to było rycerstwo....To jest po prostu kwestia zarobienia pieniędzy. Polacy walczą o tańszą ropę dla Ameryki, a my baby mamy ponad pół roku nerwów o życie drugiej połówki
Bowie
To nie jest fajne mieć takiego chłopaka... przez pół roku zastanawiasz się czy jeszcze zobaczysz swojego ukochanego.. mój chłopak jest żołnierzem. :)
tys18912
ja, bo bym się bała za każdym razem jak wychodziłby do pracy. Już Wystraczy mi kolega który jeździ do Afganistanu.