Moim sekretem w krokietach jest użycie wody zamiast mleka, i posolenie i popieprzenie surowego ciasta. To pierwsze daje mi lekką konsystencję i w efekcie cienkie naleśniki (pozwalająca się świetnie zwijać i formować), a drugie wzmacnia smak krokieta. Minusem jest to, że takiego naleśnika, jeśli zostanie, nie zjem z dżemem.
krn78
Moim sekretem w krokietach jest użycie wody zamiast mleka, i posolenie i popieprzenie surowego ciasta. To pierwsze daje mi lekką konsystencję i w efekcie cienkie naleśniki (pozwalająca się świetnie zwijać i formować), a drugie wzmacnia smak krokieta. Minusem jest to, że takiego naleśnika, jeśli zostanie, nie zjem z dżemem.