Do sklejania ich najlepszy jest klej na gorąco z pistoletu,a łodyżki to kombinowałam różnie,dawałam druty florystyczne(takie zielone) albo patyczki do szaszłyków,można też z butelki z grubszego plastiku wyciąć wpoprzek długi pasek tak na jakiś 1cm szeroki i skręcić go w spiralkę jak loczek delikatnie ogrzewając nad płomieniem,powinno zrobic się coś na kształt rurki.Trochę trzeba poćwiczyć,żeby wyszło.
chętnie zobaczę ,ja pierwszy raz robiłam takie kwiaty, niewiem jeszcze jak i czym można je sklejać sklejałam je super glu ale palce się slejają masakra i łodyżki zrobić może pani by wiedziała pozrdrawiam
Ja opalam też nad swieczką,tealightem,ale nie konkretnie nad płonieniem,ale przesuwam tuż obok płonienia,wtedy można bardziej kontrolować.Życzę powodzenia,moze jutro wstawię na zszywkę swoje kwiatki do oceny :)
angelikaizajko
dziękuje na pewno wykorzystam pani rady pozdrawiam
BeataAna
Do sklejania ich najlepszy jest klej na gorąco z pistoletu,a łodyżki to kombinowałam różnie,dawałam druty florystyczne(takie zielone) albo patyczki do szaszłyków,można też z butelki z grubszego plastiku wyciąć wpoprzek długi pasek tak na jakiś 1cm szeroki i skręcić go w spiralkę jak loczek delikatnie ogrzewając nad płomieniem,powinno zrobic się coś na kształt rurki.Trochę trzeba poćwiczyć,żeby wyszło.
angelikaizajko
chętnie zobaczę ,ja pierwszy raz robiłam takie kwiaty, niewiem jeszcze jak i czym można je sklejać sklejałam je super glu ale palce się slejają masakra i łodyżki zrobić może pani by wiedziała pozrdrawiam
BeataAna
Ja opalam też nad swieczką,tealightem,ale nie konkretnie nad płonieniem,ale przesuwam tuż obok płonienia,wtedy można bardziej kontrolować.Życzę powodzenia,moze jutro wstawię na zszywkę swoje kwiatki do oceny :)
angelikaizajko
nad świeczką , a osmalenia to urok tego kwiata musze jeszcze popracować nad tym .
BeataAna
Na początek nie jest,źle,a nad czym obrabiasz brzegi,bo ciut za mocny ogień i widać osmalenia.