Polecam!:) Zrobiłam cały miesiąc (już po tygodniu miałam -1,4kg i -10cm w obwodach, w drugim trochę to wzrosło, ale myślę, że to przez rozbudowę mięśni, a te wiadomo ważą więcej).
Więc polecam, niezły wycisk, ale jeśli chcecie zobaczyć naprawdę zadowalające efekty, to trzymajcie się zdrowego odżywiania dziewczyny. Ja sobie co jakiś czas pozwalałam, na np niewinne paluszki czy orzeszki, lody, czasem zbyt dużo słodyczy (szczególnie przed okresem), no i spektakularnego efektu schudnięcia przez to nie widzę. Ale zarysowały mi się mięśnie na ramionach i czuję, że jestem mocniejsza, wytrzymałość się zwiększyła no i oczywiście lepsza kondycja.
Ale naprawdę, 70-80% sukcesu to dobre odżywianie się. Ja mam z tym jeszcze trochę problemy, ale walczę :P
Drugiego miesiąca Insanity nie robię, bo jednak męczce są te filmiki, więc postawiłam tym razem na Kaylę Itsines i jej treningi ;) (I przekonały mnie do tego metamorfozy jej klientek umieszczane na Instagramie, wow!)
m0niq
Polecam!:) Zrobiłam cały miesiąc (już po tygodniu miałam -1,4kg i -10cm w obwodach, w drugim trochę to wzrosło, ale myślę, że to przez rozbudowę mięśni, a te wiadomo ważą więcej). Więc polecam, niezły wycisk, ale jeśli chcecie zobaczyć naprawdę zadowalające efekty, to trzymajcie się zdrowego odżywiania dziewczyny. Ja sobie co jakiś czas pozwalałam, na np niewinne paluszki czy orzeszki, lody, czasem zbyt dużo słodyczy (szczególnie przed okresem), no i spektakularnego efektu schudnięcia przez to nie widzę. Ale zarysowały mi się mięśnie na ramionach i czuję, że jestem mocniejsza, wytrzymałość się zwiększyła no i oczywiście lepsza kondycja. Ale naprawdę, 70-80% sukcesu to dobre odżywianie się. Ja mam z tym jeszcze trochę problemy, ale walczę :P Drugiego miesiąca Insanity nie robię, bo jednak męczce są te filmiki, więc postawiłam tym razem na Kaylę Itsines i jej treningi ;) (I przekonały mnie do tego metamorfozy jej klientek umieszczane na Instagramie, wow!)
MeSeeNir
gwenlightened.tumblr.com/insanity