Najgorsze jest to że niektórzy żartują, ty musisz się też śmiać bo to przecież śmieszne nie? A potem wracasz do domu, płaczesz, chcesz ze sobą skończyć...Chyba jestem na granicy tego jeden raz za dużo...
wiem coś o tym sama często byłam bliska wpadnięcia w anorekcję i to przez ludzi którzy nieświadomie to mówili np. tata, który po prostu żartował czy siostra, która też się wygłupiała, ale to dotykało naprawde tżeba uważać na słowa, bo niby nic a trafia do serca i może stać się coś strasznego
madziadzialke
Najgorsze jest to że niektórzy żartują, ty musisz się też śmiać bo to przecież śmieszne nie? A potem wracasz do domu, płaczesz, chcesz ze sobą skończyć...Chyba jestem na granicy tego jeden raz za dużo...
Pxsia
wiem coś o tym sama często byłam bliska wpadnięcia w anorekcję i to przez ludzi którzy nieświadomie to mówili np. tata, który po prostu żartował czy siostra, która też się wygłupiała, ale to dotykało naprawde tżeba uważać na słowa, bo niby nic a trafia do serca i może stać się coś strasznego