Nikt kto nigdy nie przeżył takiej sytuacji, koszmaru, nie musiał się zmierzyć z wyborem czy urodzić bardzo chore dziecko...nie powinien decydować za matkę. Wkurzam się za każdym razem gdy ktoś zmusza innych do tego by koniecznie wyznawali te same poglądy, podejmowali takie same decyzje. Łatwo jest osądzać innych gdy wiedzie się spokojne, kanapowe życie. Tragedie się zdarzają. To że dzisiaj jest dobrze nie oznacza że tak będzie zawsze. Dlatego czasami zamiast gadać o godności zastanów się co być zrobiła po tym gdyby lekarz oznajmi że maluszek na usg ma guzy mózgu, otwartą przepuklinę, liczne deformacje a wzmożona ruchliwość kończyn związana jest z odczuwaną agonią.
jestem fizjoterapeuta. od zaplecza wiem jak wyglada zajmowanie się uposledzonymi dziecmi, z wadami z ktorymi nie powinny żyć. I niestety nie beda zyc normalnie w tym świecie. czy wiecie ile kosztuje utrzymanie takiego dziecka i jego rodziny? skoro nasze panstwo chce zeby rodzily się dzieci z wadami to ok- ale niech da rodzinom i tym dzieciom odpowiednie zaplecze do zycia a nie pozostawia samym sobie... jesli kosciol uważa ze to grzech pod kazda mozliwa postacia to czemu nie ma szpitali, domow opieki i innych tego typu podmiotow obslugiwanych przez kosciol i księży? do tego sa zakonnice w Polsce... taki mamy ustrój... jestem matka 2 dzieci. obie urodzily się zdrowe. ale co by bylo gdybym dowiedziala się ze jesli urodze dziecko to ono umrze zaraz po porodzie? albo ja umre bo jakis pajac zmusi mnie do rodzenia dziecka... to jest takie fajne? skoro juz odnosimy się do moralnosci itd to pamietam z lekcji religii ze czlowiek.ma rozum i wolna wolę wiec czemu mu się to wszystko odbiera?...
Tu nie chodzi o to czy bym zrobiła czy nie zrobiła aborcję - chodzi o prawo do wyboru, o moje prawo, o wolność - każdy ma swój rozum, każdy ma swoje sumienie!!!
Czy Ty byś kiedykolwiek usunęła swoje dziecko? Nawet gdyby lekarz powiedział, że może się urodzi niepełnosprawne, choć nigdy lekarz nie da ci 100% pewności. Aborcja dla mnie nie jest żadną formą wolności wolnością, bo mnie osobiście zżerałoby sumienie.
Agnes_Badowska
Nikt kto nigdy nie przeżył takiej sytuacji, koszmaru, nie musiał się zmierzyć z wyborem czy urodzić bardzo chore dziecko...nie powinien decydować za matkę. Wkurzam się za każdym razem gdy ktoś zmusza innych do tego by koniecznie wyznawali te same poglądy, podejmowali takie same decyzje. Łatwo jest osądzać innych gdy wiedzie się spokojne, kanapowe życie. Tragedie się zdarzają. To że dzisiaj jest dobrze nie oznacza że tak będzie zawsze. Dlatego czasami zamiast gadać o godności zastanów się co być zrobiła po tym gdyby lekarz oznajmi że maluszek na usg ma guzy mózgu, otwartą przepuklinę, liczne deformacje a wzmożona ruchliwość kończyn związana jest z odczuwaną agonią.
awys99
jestem fizjoterapeuta. od zaplecza wiem jak wyglada zajmowanie się uposledzonymi dziecmi, z wadami z ktorymi nie powinny żyć. I niestety nie beda zyc normalnie w tym świecie. czy wiecie ile kosztuje utrzymanie takiego dziecka i jego rodziny? skoro nasze panstwo chce zeby rodzily się dzieci z wadami to ok- ale niech da rodzinom i tym dzieciom odpowiednie zaplecze do zycia a nie pozostawia samym sobie... jesli kosciol uważa ze to grzech pod kazda mozliwa postacia to czemu nie ma szpitali, domow opieki i innych tego typu podmiotow obslugiwanych przez kosciol i księży? do tego sa zakonnice w Polsce... taki mamy ustrój... jestem matka 2 dzieci. obie urodzily się zdrowe. ale co by bylo gdybym dowiedziala się ze jesli urodze dziecko to ono umrze zaraz po porodzie? albo ja umre bo jakis pajac zmusi mnie do rodzenia dziecka... to jest takie fajne? skoro juz odnosimy się do moralnosci itd to pamietam z lekcji religii ze czlowiek.ma rozum i wolna wolę wiec czemu mu się to wszystko odbiera?...
bogi78
Tu nie chodzi o to czy bym zrobiła czy nie zrobiła aborcję - chodzi o prawo do wyboru, o moje prawo, o wolność - każdy ma swój rozum, każdy ma swoje sumienie!!!
justyna_2424
Czy Ty byś kiedykolwiek usunęła swoje dziecko? Nawet gdyby lekarz powiedział, że może się urodzi niepełnosprawne, choć nigdy lekarz nie da ci 100% pewności. Aborcja dla mnie nie jest żadną formą wolności wolnością, bo mnie osobiście zżerałoby sumienie.