mój więcej na instagramie @zosiaart
Pushienn
Isarell, Rozumiem
1507wiki2
Wątpię że formą rozwoju artystycznego i nauki kreatywności można nazwać niszczenie książek. Poza tym szkoda mi drzew na takie idiotyzmy. Od małego miałam wpajane że książki się szanuje a ty na rynku pojawia się coś takiego bezsens. Takimi książkami (jeśli możemy to tak nazwać) uczymy młodsze pokolenia że papierowe książki się niszczy a te całe e booki się czyta.
zosiunia27
ja również używam tego jak do scrabookingu. Jest to dla mnie forma artystycznego rozwoju. Nie wykonuje zadań pochopnie tylko myśle nad nim jakby je wykonać żeby wyglądało ładnie. Oczywiście znajduje również czas na czytanie "normalnych" książek. Jedna z was powiedziała że to uczy niszczenia prawdziwych książek czy podręczników. Mnie rodzice dobrze wychowali i umiem odróżniać książki do czytania i takie do kreatywnego rozwoju. Nie podoba ci się twoja sprawa... Mój dziennik koleżanki uwielbiają. Bo jest inny jest ładny a nie poszarpany zuprłnie. Polecam tę książkę każdej nastoletniej artystce ❤️
Pushienn
Ehhh , wg. mnie nastolatki szaleją bo to takie modne , a ja nie widzę sensu w niszczeniu książki . Równie dobrze można wziąć kartkę , zniczczyć ją i tyle . Myślę ,że to wydawanie pieniędzy , lepiej poświęcić ten czas na "prawdziwe książki" .
photomania
Uważam, że nie ma nic złego w takim dzienniku. Jak mam zły dzień i jestem wkurzona to zniszczenie kilku stron mnie uspokaja. Przecież nie każdemu to się musi podobać.
fioletowy_albin
Nawet nie wiem o co chodzi...i chyba nie chcę wiedzieć
zosiunia27
ja wykonuje te zadania trochę inaczej i każde z nich wykonuje kreatywne ;-)
BAsienKA50
dla mnie kretynizm.... obejrzałam w empiku z ciekawości i nie wiem o co tyle szumu...
Maargolciaa
Temu kto to wymyślił ten dziennik nakopałabym do dupy za promowanie niszczenia książek...
Użytkownicy także przypinają:




























Zaloguj się, aby dodać komentarz.