Jak ktoś nie chce sobie pomóc to znaczy,ze wybiera sobie bycie w takim stanie w jakim jest obecnie. Odnośnie finansów to można się postarać o refundację z nfz;]
Tak na prawdę wszystko jest w głowie. Myślę, że nadwaga, "rozlazłe" ciało itp. są efektem nienawiści do siebie. Często ,że im większa motywacja negatywna " nienawidzę siebie, moje ciało jest obleśne, muszę przejść na głodówkę". Tym większy efekt tycia i zawalania diety.
Pomijam sytuacje gdy ktoś tyje z powodu zażywania silnych leków, bądź z powodu choroby ma nadwagę.
PerfectHellCat
Jak ktoś nie chce sobie pomóc to znaczy,ze wybiera sobie bycie w takim stanie w jakim jest obecnie. Odnośnie finansów to można się postarać o refundację z nfz;]
Pxsia
Ale nie karzdy chce chodzić na terape lub nie stać
PerfectHellCat
To może terapia pomóc.
Pxsia
A jak ktoś nie wie jaka to przyczyna ?
PerfectHellCat
Brak miłości/akceptacji siebie nie bierze się znikąd. U jego podstaw leży jakaś przyczyna. I w pierwszej kolejności nad nią trzeba popracować.
Pxsia
Niby tak, ale czasem bardzo trudno jest pokochać siebie
PerfectHellCat
Tak na prawdę wszystko jest w głowie. Myślę, że nadwaga, "rozlazłe" ciało itp. są efektem nienawiści do siebie. Często ,że im większa motywacja negatywna " nienawidzę siebie, moje ciało jest obleśne, muszę przejść na głodówkę". Tym większy efekt tycia i zawalania diety. Pomijam sytuacje gdy ktoś tyje z powodu zażywania silnych leków, bądź z powodu choroby ma nadwagę.
Pxsia
a z tym jest problem