Niestety...
cosopol
ale jak coś, jakiś problem to możesz pisać :[email protected]
cosopol
rozumiem o co chodzi bo mam koleżanki jedna musi być najlepsza w szkole bo jak nie to spróta a druga chodzi do szkoły muzycznej ,mimo że muzyka to nie jest jej wielka pasja
Chelton
Głowa do góry, postaraj się małymi krokami i kierując się przede wszystkim własną intuicją ŻYĆ Z RODZICAMI, a nie OBOK nich :) I rzeczywiście - trwanie w przekonaniu, że rodzina nie interesuje się Tobą, siedzenie przy komputerze niczego nie zmieni, bądź więc inicjatorką zmian w domu. Jeśli jesteś jedynaczką, pamiętaj, że jesteś wyzwaniem dla rodziców, bo mają tylko i AŻ Ciebie, Każde wydarzenie, które będziesz przeżywać, będzie zarówno dla nich, jak i dla Ciebie pierwszyzną - uświadom im to! :) Chylę głowy dziewczynom, że tak się zaangażowały - nie ma to jak otrzymać pomoc od obcych, której nie chcą udzielić najbliżsi...:)
olka7771
a jesli masz jakis problem i nie masz z kim o nim porozmawiac to pisz na mojego maila moze cos doradze..? [wyświetl email]
olka7771
ja mysle, ze jesli się zblizysz do rodzicow i zaczniesz spedzac z nimi czas pomagac im to zwróca uwage na ciebie i bedziesz mogla otwarcie z nimi rozmawiac. zamykanie sie w pokoju i siedzenie na komputerze calymi dniami tutaj nie pomaga;)
Claryssa1
Zawsze można też otwarcie porozmawiać z rodzicami, a jeśli to nie poskutkuje to można zwrócić się do starszego rodzeństwa :) Szczera rozmowa zawsze jest lepsza niż krzyk lub płacz. Słowa czasami potrafią zadziałać tak samo jak czyny, a nawet mocniej. Sposób Chelton też jest świetny ;) Może jeśli ty się postarasz to oni pójdą w twoje ślady? Jest wiele sposobów by dotrzeć do człowieka, tylko trzeba być wytrwałym i chcieć.
olka7771
tak Chelton moze to jest jakis sposob na nich. Staraj sie spedzac z nimi jak najwiecej czasu, rozmawiaj, pomagaj im moze zauwaza, ze ich potrzebujesz. Wiek dorastania jest bardzo trudnym okresem, chyba kazdy z nas dobrze o tym wie. Wtedy potrzebuje sie wsparcia bliskich...
Chelton
Spróbuj zastosować odwrotną taktykę: Ty zacznij pytać, jak im minął dzień, usiądź mamie na kolanach, przytul tatę i powiedz, że ich kochasz. Rób to często, nawet jeśli masz wrażenie, że tracisz z nimi kontakt, wtedy może się ockną i zobaczą, jaką mają wspaniałą córkę - bo wydaje mi się, że w tym niewinnym wyznaniu kryje się właśnie Twoje głębokie wołanie o uwagę, które dziewczyny Claryssa1 i olka7771 już dostrzegły :)
olka7771
zgadzam się z Claryssa1. Nacisk na nauke dziecka jest wazny, ale jesli dziecko/nastolatek zle sie czuje w szkole czy ma jakies problemy np. sercowe. Rodzice powinni sie tym zainteresowac. Bo jak ktos zle się czuje pychicznie to wiadomo, ze nie chce mu sie nic ani uczyc ani nic. A z czasem stan sie pogarsza, depresja i to juz jest duzy problem...
Claryssa1
Ale tu nie chodzi o nacisk do nauki itp. Chodzi o to, że wielu rodziców, gdy dziecko przyjdzie ze szkoły nie spyta, jak spędziło dzień, czy dobrze się czuje, czy wszystko jest dobrze. Chodzi o to, że niektórzy spytają co dostałeś/dostałaś i tylko tyle. Żadnego zainteresowania życiem osobistym dziecka, tym jakie ma problemy. To właśnie dlatego potem, gdy są poważniejsze problemy nie chcemy powiedzieć o nich rodzicom. Oczywiście, rodzice powinni dbać o edukację dziecka, ale to jak się ono czuje też jest ważne. Mama i tata mają nas wspierać i pomagać, na tym polega rodzicielstwo.
Użytkownicy także przypinają:


Zaloguj się, aby dodać komentarz.