Przedwczoraj mój piękny pan ugotował i jakoś nie wyszło ale kucharz niesamowity ogólnie i mi czasami nie wychodzi bo różnie jak warzywa nie takie smaczne się kupi albo mięso u innego rzeźnika bo mój na urlopie to wtedy winny się znajdzie ale wczoraj zjadłam przedwczorajsze bo gotować się nie chciało i lepsze wydawało się bo jednak ugotowane było :-)
ja tak miałam z ,, bigos'' powiedziałam że nigdy więcej tego ani nie zrobię ani nie tknę . jakoś nie potrafię się do tego przełamać . Raz u teściowej robilysmy ona i ja w dwóch różnych garach abym się tego poduczyla... Ja oczywiście swoje mięsa dodałam inne mniej tych wszystkich przypraw , kapustę(oplukalam) ha ha to była tragedia a nie bigos. mąż teściowej zjadł ze smakiem a na mój stwierdził:kochanie ja bez bigosu przeżyję robisz świetnie mnóstwo innych dań za którymi bardziej przepadam:)
Hellas26
Przedwczoraj mój piękny pan ugotował i jakoś nie wyszło ale kucharz niesamowity ogólnie i mi czasami nie wychodzi bo różnie jak warzywa nie takie smaczne się kupi albo mięso u innego rzeźnika bo mój na urlopie to wtedy winny się znajdzie ale wczoraj zjadłam przedwczorajsze bo gotować się nie chciało i lepsze wydawało się bo jednak ugotowane było :-)
milibarcamili
ja tak miałam z ,, bigos'' powiedziałam że nigdy więcej tego ani nie zrobię ani nie tknę . jakoś nie potrafię się do tego przełamać . Raz u teściowej robilysmy ona i ja w dwóch różnych garach abym się tego poduczyla... Ja oczywiście swoje mięsa dodałam inne mniej tych wszystkich przypraw , kapustę(oplukalam) ha ha to była tragedia a nie bigos. mąż teściowej zjadł ze smakiem a na mój stwierdził:kochanie ja bez bigosu przeżyję robisz świetnie mnóstwo innych dań za którymi bardziej przepadam:)
Dama96
hahaha :D szczere