(NOWY POST) Przychodzi taki moment, kiedy czuję się
zobligowana ponazywać różne emocje i stany we mnie. Trochę żeby stanąć na nogi, ruszyć z miejsca, nie mieć poczucia ciągłej straty i bycia na przegranej pozycji. To taki czas kiedy konfrontujesz się z samym sobą. To nie jest wymuszone, to nie jest ustawione i z wydrukowanym scenariuszem w dłoni.
Użytkownicy także przypinają:





![[NOWY WPIS]
[każdy powinien...](https://img-ovh-cloud.zszywacz.pl/1/0463/thb_4741.jpg)


![[Nowy post!!!]
Po 3 latach ...](https://img-ovh-cloud.zszywacz.pl/0/0446/thb_3578.jpg)


















