Od otoczenia oczekujemy bezwarunkowej akceptacji, mimo
otyłości/ niedowagi/ garbatego nosa / piegów.... bo przecież: RÓŻNORODNOŚĆ JEST PIĘKNA; KAŻDA ZASŁUGUJE NA MIŁOŚĆ I SZACUNEK; NIE KAŻDA MUSI BYĆ MODELKĄ Z OKŁADKI; LICZY SIĘ WNĘTRZE; WSZYSTKIE KOBIETY SĄ PIĘKNE NA SWÓJ NIEPOWTARZALNY SPOSÓB.. Tylko dlaczego to ciągle pozostają puste hasła.. ? Dlaczego nie zaczniemy od siebie samych i zamiast patrzeć w lustro z nienawiścią nie zaakceptujemy odstającego brzucha, za szerokich bioder czy odstających uszu.. .? Chcemy, żeby akceptowali nas wszyscy wokół, nie potrafimy same siebie zaakceptować i pokochać..
Polubili:
animefanka
LadyMagika
zunela
SzpilkiEmilci
Klaudii_
kliska96
littleblackmoon
MaDeLiNe22
Pandur15
Użytkownicy także przypinają:



























MaDeLiNe22
Bardzo mądre słowa;)