a i kiedyś chłopak dał mi swoją bluzę bo było zimno i tak dalej - wiadomo.. i ja ją miałam chyba z 2 czy 3 tygodnie w domu, leżała sobie na takiej półeczce i za każdym razem jak przechodziłam obok to czułam jakby on tam stał ;D i tylko przechodziłam 500 razy na dzień obok :D
haha ja kiedyś miała sporo ubrań, które pachniały jeszcze jakiś czas po tym jak wracałam od mojego chłopaka ;) ogólnie to jest taki zapach, że wystarczy by chłopak się pojawił w tłumie a Ty już wiesz że to on i to jego zapach ;D
ja to w ogóle uwielbiam męskie prefumy..mogłabym się nimi psikać ,ale ludzie by chyba dziwnie reagowali:P więc zostaje mi podkradanie chłopakowi i psikanie na nadgarstek żeby sobie niuchnąć od czasu do czasu:) mam też skórzaną bransoletkę,której nie ściągam, ona też jest zawsze mokra jak się dorwę do flakonika:)
sl0nik
a i kiedyś chłopak dał mi swoją bluzę bo było zimno i tak dalej - wiadomo.. i ja ją miałam chyba z 2 czy 3 tygodnie w domu, leżała sobie na takiej półeczce i za każdym razem jak przechodziłam obok to czułam jakby on tam stał ;D i tylko przechodziłam 500 razy na dzień obok :D
sl0nik
haha ja kiedyś miała sporo ubrań, które pachniały jeszcze jakiś czas po tym jak wracałam od mojego chłopaka ;) ogólnie to jest taki zapach, że wystarczy by chłopak się pojawił w tłumie a Ty już wiesz że to on i to jego zapach ;D
ReebokClassic
Jest to niewątpliwa zaleta :)
petuniaxxx
oo tak <3 uwielbiam
Tina_Malina
zabrałam chłopakowi perfumy, i psikam się nimi codziennie, a wszyscy myślą że to od niego przesiąkłam :3
_Zana_
ja to w ogóle uwielbiam męskie prefumy..mogłabym się nimi psikać ,ale ludzie by chyba dziwnie reagowali:P więc zostaje mi podkradanie chłopakowi i psikanie na nadgarstek żeby sobie niuchnąć od czasu do czasu:) mam też skórzaną bransoletkę,której nie ściągam, ona też jest zawsze mokra jak się dorwę do flakonika:)
Menka180
ja tez:D