Ok zaczynam moją przygodę na zszywce, moze to mnie
jeszcze bardziej zmotywuje do działania. Od 8 lutego chodzę regularnie na siłownię, 5 razy w tygodniu, czasami zdarzy sie 6 i powiem wam ze nigdy jeszcze nie byłam tak szczęśliwa. Nie dość że moje ciało się zmieniło to mój styl życia i styl myślenia również. Jak kilka miesięcy temu najchetniej bym nie wychodziła z łożka, tak teraz jesli nie pojde na silonie to czuję taką pustkę i nie wiem co ze sobą zrobić. Znajomi się śmieją, że mieszkam na tej siłowni haha. W ciągu tych 3 miesięcy moja kondycja mi sie poprawiła o 323 razy, wcześniej przebiegnięcie dla mnie 10 minut na bieżni to była katorga, a teraz 30 minut to dla mnie nic. W swoim ciele również zauwazyłam poprawę, szczegolnie na zakupach jak mierzę rozmiar 38 i jest na mnie za duzy, co prawda jeszcze troche drogi przede mna, zeby miec piekne i wymarzone ciało, ale dla chcącego nic trudnego. To tyle, a ja zmykam na niedzielny trening.
Użytkownicy także przypinają:







