To facet? Nie ogarniam tego. Dorabiałam kiedyś w butiku pod Madrytem,były tam ubrania damskie i męskie, facet podchodzi do mnie z bluzeczką damską więc ja odruchowo mówię ze jest damska -on mi na to trochę zgaszony że wie i myk do przymierzalni a ja zostałam z otwartą buzią.Przyznam że było mi trochę głupio
amortita
To facet? Nie ogarniam tego. Dorabiałam kiedyś w butiku pod Madrytem,były tam ubrania damskie i męskie, facet podchodzi do mnie z bluzeczką damską więc ja odruchowo mówię ze jest damska -on mi na to trochę zgaszony że wie i myk do przymierzalni a ja zostałam z otwartą buzią.Przyznam że było mi trochę głupio
agitooo
świat zwariował...:(