Moja siostra miała taki napis, niestety było to jedno z gorszych wesel, goście dziwnie się porozsiadali, że zostawały pojedyncze miejsca. Później oburzenie, że ktoś tam się musi przesunąć i harmider. Nie miałam o czym gadać z rodziną drugiej strony, a kuzyn usiadł w środowisko zupełnie niepijących i niebawiących się, gdzie on jest wesołkiem. A po zjedzeniu dań każdy brał kielicha i chodził i tak w stronę swojej rodziny, później robiły się grupki w każdym koncie sali. To wszystko mnie tak zniechęciło, że na własnym weselu, na pewno zastosuje karteczki
kakakakkaka
skojarzyło mi się z Kapuletimi i Montekimi (Romeo i Julia)
madziulka44
Moja siostra miała taki napis, niestety było to jedno z gorszych wesel, goście dziwnie się porozsiadali, że zostawały pojedyncze miejsca. Później oburzenie, że ktoś tam się musi przesunąć i harmider. Nie miałam o czym gadać z rodziną drugiej strony, a kuzyn usiadł w środowisko zupełnie niepijących i niebawiących się, gdzie on jest wesołkiem. A po zjedzeniu dań każdy brał kielicha i chodził i tak w stronę swojej rodziny, później robiły się grupki w każdym koncie sali. To wszystko mnie tak zniechęciło, że na własnym weselu, na pewno zastosuje karteczki
tomasik11
dwie znienawidzone rodziny?? dla mnie tak to brzmi
alessia328
NOMMM