super podejscie.. mam xs i waze 53 kg.. i co ze jestem nie kobieca tak? mam teraz niewiem.. przytyc?!! stos hamburgerow moze pomoze.. wtwdy bedzie ok? masakra czuje sie obrazona teraz! ale nadal jednak kobieta tez
zalatuje tu trochę leczeniem kompleksów kosztem innych... niektórzy zwyczajnie nie mogą przytyć ze względów zdrowotnych, podobnie jak inni mają problemy z nadmiarem masy ciała, każde ciało jest piękne, jeśli jest zadbane, a rozmiar wiąże się też ze wzrostem, nie tylko z wagą
Ja noszę xxs. Mam 152 cm, bo mam takie geny ale nie czuje się nie kobieco ze względu na to ze mam tak mały rozmiar ubrań, wręcz dobrze mi z tym i ciesze się ze tak wyglądam a patykiem tez nie jestem☺ wiec nie rozumiem tego obrazka
Ludzie są różni, każdy ma inną budowe ciała i geny. Jak miałam 12 lat to zdecydowanie nie nosiłam rozmiaru XS i XXS. Nie wiem czemu utarło sie, ze kobieta jak nosi XS to jest niekobieca. Każda kobieta, która o siebie dba jest kobieca. Ta XS może mieć te 50kg wagi ale jesli ma zajebisty tyłek i cycki i sie sobie podoba to po co takie obrazki! A potem sie dziwicie ze dziewczyny wpadają w anoreksje albo grube (tak juz serio grube a nie te z jednym waleczkiem) łażą w leginsach i to Wam przeszkadza. Ja pierniczę.. Jak macie problem ze swoją wagą to zapierniczac żeby to zmieniać a nie dowartościowywać sie głupimi obrazkami xD Tym bardziej że jak sie jest leniem to nie ma sensu sie dowartościowywać. Tyle w temacie.
Ale ból d**y. Czy wszystkie grube osoby muszą innym wmawiać że ich kształty są taaakie kobiece a szczupłe dziewczyny wyglądają jak kościotrupy ??? Jeszcze się nie spotkałam z krągłą osobą która by wprost powiedziała że nie chce jej się tyłka ruszyć aby schudnąć tylko wszystkie wymyślają jakieś ( często bardzo żałosne jak ta tutaj) wymówki. Te krągłości to często kilkanaście kg nadwagi, czyli otyłość, choroba a to chyba nie jest kobiece. Choroby należy leczyć, a nie żalić się publicznie.
niektórzy naturalnie mają rozmiar xs. nie rozumiem dlaczego kobiety uznają, że nie można mówić o kobiecie, że jest gruba. ale szczupłe kobiety już można mówiąc im, że sa niekobiece. jak dla mnie jest to niesprawiedliwe.
SidWielki
zaczynam myśleć że ten obrazek i komentarze też że, nie stworzyła kobieta tylko gimbusek....
Madziara990
super podejscie.. mam xs i waze 53 kg.. i co ze jestem nie kobieca tak? mam teraz niewiem.. przytyc?!! stos hamburgerow moze pomoze.. wtwdy bedzie ok? masakra czuje sie obrazona teraz! ale nadal jednak kobieta tez
Madziara990
tiiaa.. ja mam xs 165 i waze 53.. no i napewno nie mam 12lat na sto procent.. i czuje sie pocisnieta.. ale nadal czuje sie kobieta!!
olczix7i7
nosze xs mam 15 lat i metr pięćdziesiąt sześć sorki ale jak ktos jest niski i po prostu szczuply to moze miecvmaly rozmiar
xsensi
ja nosze xxs a nie czuje mniej ko ieco od tych ktore nosza M/L ;)
dzoni20
zalatuje tu trochę leczeniem kompleksów kosztem innych... niektórzy zwyczajnie nie mogą przytyć ze względów zdrowotnych, podobnie jak inni mają problemy z nadmiarem masy ciała, każde ciało jest piękne, jeśli jest zadbane, a rozmiar wiąże się też ze wzrostem, nie tylko z wagą
baasiulka
Ja noszę xxs. Mam 152 cm, bo mam takie geny ale nie czuje się nie kobieco ze względu na to ze mam tak mały rozmiar ubrań, wręcz dobrze mi z tym i ciesze się ze tak wyglądam a patykiem tez nie jestem☺ wiec nie rozumiem tego obrazka
Dev
Ludzie są różni, każdy ma inną budowe ciała i geny. Jak miałam 12 lat to zdecydowanie nie nosiłam rozmiaru XS i XXS. Nie wiem czemu utarło sie, ze kobieta jak nosi XS to jest niekobieca. Każda kobieta, która o siebie dba jest kobieca. Ta XS może mieć te 50kg wagi ale jesli ma zajebisty tyłek i cycki i sie sobie podoba to po co takie obrazki! A potem sie dziwicie ze dziewczyny wpadają w anoreksje albo grube (tak juz serio grube a nie te z jednym waleczkiem) łażą w leginsach i to Wam przeszkadza. Ja pierniczę.. Jak macie problem ze swoją wagą to zapierniczac żeby to zmieniać a nie dowartościowywać sie głupimi obrazkami xD Tym bardziej że jak sie jest leniem to nie ma sensu sie dowartościowywać. Tyle w temacie.
ani15
Ale ból d**y. Czy wszystkie grube osoby muszą innym wmawiać że ich kształty są taaakie kobiece a szczupłe dziewczyny wyglądają jak kościotrupy ??? Jeszcze się nie spotkałam z krągłą osobą która by wprost powiedziała że nie chce jej się tyłka ruszyć aby schudnąć tylko wszystkie wymyślają jakieś ( często bardzo żałosne jak ta tutaj) wymówki. Te krągłości to często kilkanaście kg nadwagi, czyli otyłość, choroba a to chyba nie jest kobiece. Choroby należy leczyć, a nie żalić się publicznie.
czlowiek_zelazko
niektórzy naturalnie mają rozmiar xs. nie rozumiem dlaczego kobiety uznają, że nie można mówić o kobiecie, że jest gruba. ale szczupłe kobiety już można mówiąc im, że sa niekobiece. jak dla mnie jest to niesprawiedliwe.