od jakiegoś czasu też robię takie słoikowe wędliny. czasem mielę mięso, czasem kroję w drobną kostkę, mięso też używam różne, zależy jakie akurat kupię. super sprawa, bo nie jemy tych chemicznych wytworów z mięsnego, no i zawsze to trochę inne niż tradycyjnie upieczony schab czy karkówka.
teczowapani
od jakiegoś czasu też robię takie słoikowe wędliny. czasem mielę mięso, czasem kroję w drobną kostkę, mięso też używam różne, zależy jakie akurat kupię. super sprawa, bo nie jemy tych chemicznych wytworów z mięsnego, no i zawsze to trochę inne niż tradycyjnie upieczony schab czy karkówka.
MojaAgatka
Smacznie wygląda i pewnie też tak smakuje'