Part 1 :D Data: 08.
2017 Kwiatek ma już kilka latek ;) przejęłam go po kimś kto nie szczególnie o niego dbał. Ja na początku też nie bardzo wiedziałam jak się za niego zabrać. Wyrastała z ziemi długa łodyga która szybko traciła liście a po przycięciu usychała aż w końcu został sam korzeń który też zaczął usychać więc wtedy powiedziałam STOP! I pozwoliłam mu rosnąć jak zechce :). Tylko, że po tym jak łodyga osiągnęła ok 40 cm w końcu postanowiłam zaryzykować i przycielam. Nie zaszkodziło bo z czasem wyglądał tak jak na zdjęciu, ale... cdn.
Polubili:
_amaranthine_
Użytkownicy także przypinają:



























