Więcej zszywek z tablicy

Książki

5/2020
#3/2019
19/52 Coś do ukrycia Macken...
17/52 Coś do stracenia Mają...
Jesteś tylko moja Główna bo...
Sandi Lynn - Kontrakt na mi...
Penelope Bloom - Jego banan...
Bianca Iosivoni - Fitsr Las...
Vi Keeland - Kusząca pomyłk...
Bianca Iosivoni - First Las...
"To, czego potrzebuję&...
Erin Doyle i Brendan Langst...
Jocelyn Butler pragnie tylk...
Hannah Nichols nie potrafi ...
"Zbuntowany dziedzic&q...
"Raphael" Cynthia...
Zapanowała noc, kiedy odebr...
Rodzi się pierwszy dziedzic...
Nazywam się Larissa mam 19 ...
Po wydarzeniach z przeszłoś...
7. Linda Kage - Cena pocałunku
Ekscytująca, pełna namiętno...
"Słodki drań" Sta...
"Piorun" Pracuję ...
miłość i emocje, mafia i ro...
Nadia dość nieoczekiwanie s...
Pola90

Pola90 od SpongebobBoss94

Dodane 8.10 o 10:21
Obserwuj

Penelope Bloom - Jego banan (Object of Attraction tom 1)

***
Mój szef lubi jasne zasady, jednej z nich nikt nie śmie złamać…
Chodzi o jego banana.
Poważnie. Facet jest uzależniony od potasu.
Oczywiście, to ja po niego nieopatrznie sięgnęłam.
Technicznie rzecz ujmując, wsadziłam go sobie do ust.
Co więcej przeżułam… a nawet połknęłam.
Taaak, wiem. Niedobra, niedobra dziewczynka.
I wtedy go zobaczyłam. Wierzcie mi lub nie, ale to, że właśnie dławiłam się jego bananem, raczej nie zrobiło na nim najlepszego wrażenia.

Zacznijmy jednak od początku. Zanim miałam czelność sięgnąć po należącego do milionera banana, dostałam swoje pierwsze ważne zlecenie jako reporterka. I wyjątkowo nie było to jak zwykle byle jakie zadanie, wyskrobki z dna garnka, których nikt nie chciał. Nic w stylu przepytywania śmieciarza o jego ulubione rejony miasta, czy pisania o wielkiej wadze zbierania psich kup z trawników i placów.

Nie. Nic z powyższych, dziękuję bardzo.
To był prawdziwy przełom w mojej karierze. Szansa, by udowodnić, że nie jestem żadną nieudolną, niezdarną, przyciągającą pecha, chodzącą katastrofą. Wchodziłam w środowisko biznesowe – miałam zinfiltrować Galleon Enterprises, by potwierdzić zarzuty o korupcję.

Tu wchodzi podkład muzyczny z Jamesa Bonda.

Wreszcie byłam na właściwym miejscu. Jedyne, co musiałam zrobić, to zdobyć posadę stażystki i zdemaskować Bruce’a Chambersona.

Starając się nie zwracać uwagi na to, że facet wygląda jak wyrzeźbiony w płynnym kobiecym pożądaniu, a inni mężczyźni po prostu muszą przy nim kwestionować swoją seksualność. To się musiało udać. Bez żadnych katastrof. Zero fuszerki. Weź się w garść, skup się! – na mniej niż godzinkę.

Przenieśmy się teraz do sali konferencyjnej. To tutaj znajdziecie mnie przed tą doniosłą, kluczową dla mojej kariery rozmową. Z bananem w dłoni. Podpisanym JEGO imieniem. Już za chwilkę on pojawi się w drzwiach i zobaczy mnie ze zdradzieckim żółtym dowodem mojej winy. A kilka sekund później zdecyduje się… mnie zatrudnić.

Tak, wiem. Ja też nie uznałam tego za dobry znak.

Zgłoś naruszenie

elly74

poproszę [wyświetl email]

 |  13.08 o 13:46  

claroluna

Poproszę [wyświetl email] i z góry dziękuję

 |  5.01 o 14:25  

pocopaczysz

[wyświetl email] poproszę:) XXX

 |  18.08 o 13:55   Pokaż odpowiedzi

Misieczka

poprosze [wyświetl email] <3

 |  5.08 o 20:19  

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: