Pielęgnacja skóry w ostatnich latach zaczęła dla
mnie grać naprawdę bardzo ważną rolę. Wreszcie zabrałam się za to porządnie i przyniosło to naprawdę dobre efekty o czym możecie przeczytać w TYM wpisie. Między innymi skupiłam się na dokładnym codziennym oczyszczaniu skóry. To oznacza, że oczyszczanie przeprowadzam dwuetapowo. Pierwszym etapem jest mycie twarzy przy użyciu dedykowanego olejku, który zmyje wszystkie oleiste substancje. Po tym jak wycofano ze sprzedaży mój ulubiony olejek do demakijażu od Yves Rocher chcąc nie chcąc musiałam zabrać się za poszukiwania godnego następcy. Po kilku nieudanych podejściach podczas zakupów w Rossmannie trafiłam na zupełnie nieznaną markę NaturalME i postanowiłam dać jej szansę. Czy sprawdził się u mnie? Czy obietnice producenta mają odzwierciedlenie w rzeczywistości? Czy jest to godny następca mojego poprzedniego faworyta? Odpowiedzi na te i inne pytania zapewni Wam ta oto recenzja olejku do demakijażu NaturalME.
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























