Podstawowym błędem, takim, który się mści latami,
jest chęć schudnięcia metodą "szybko i jak najwięcej".
Tu każda z kobiet jednym tchem wymieni wszystkie stosowane przez siebie diety ekstremalne: kopenhaska, Dukana, kapuściana, Kwaśniewskiego, głodówki, po których waga trochę drgnęła, aby później poszybować w górę. Pytanie, co jest tego przyczyną? Odpowiedz jest prosta. Po długotrwałych ograniczeniach i nieracjonalnej diecie organizm często ma niedobory witamin, składników mineralnych i aminokwasów, które definitywnie obniżają tempo metabolizmu, prowadząc do stałego powiększania masy ciała. Bez zmiany stylu życia i przyzwyczajeń żywieniowych nie ma mowy, aby utrzymać wymarzona masę ciała. Kolejnym błędem jest wybór diety monotematycznej skupiającej się na jednym składniku odżywczym, np. białkowej (Dukana) czy wysokotłuszczowej (dr. Kwaśniewskiego) albo bardzo niskokalorycznej. Nie są one polecane, ze względu na ryzyko zaburzeń metabolizmu (wywołane zakwaszeniem organizmu) i dalszego zwalniania metabolizmu w organizmie. Dlatego dla recydywistek (a właściwie dla każdego) najlepszym i bezpiecznym rozwiązaniem jest niewielkie obniżenie kaloryczności diety np. o 500 kcal (np. 2200 minus 500 równa się 1800 kcal) i definitywna zmiana stylu życia. Wtedy można mieć pewność, że masa ...
Użytkownicy także przypinają:



























