Podwieczorek :>
Prosta szybka zdrowa i mega pożywna sałatka :>>>
Skł:
fasolka szparagowa, marchewki, pomidor, cebula, szczypiorek, pieprz, 2łyż jog. nat.
Dodatki:
2 kromki chleba razowego, filet wędzony z indyka 2 łyżki pestek dynii, zielona herbatka :***
Tylko myk jest taki, ze przy liczeniu kcal, zapomniałam o wielkości porcji (zdarzyło mi się to już ze 3-4 razy wcześniej:( ) i w rezultacie wyszla mi dość spora, dlatego część fasolki została nie zjedzona i najadłam się baaaardzo:( i trochę mi głupio:/ pocieszam się że zdarza mi się to rzadko i ze nie wpłynie to jakoś strasznie bo to w gruncie same warzywka...
Co myślicie?
Użytkownicy także przypinają:



























ostatni_elf
mnie też, bo jak się najem, a wiem dokładnie ile mój posiłek miał kalorii, to i tak nie wierzę, że miał tak mało, a tak się najadłam i cały dzień mnie to męczy ;/
konto-usunięte
no tak wiem macie racje ale po prostu samo to uczucie mega najedzenia mnie smuta:(
green_eyed
wg mnie kcal z warzyw nie musimy sobie żałować... bez przesady. To nie sernik tylko warzywka! :)