Nie do końca się z tym zgadzam. Słowa pijanych też trzeba brać pod lupę. W końcu wtedy człowiek buja w jakimś swoim wszechświecie. Na trzeżwo ludzie muszą konfrontować się ze światem rzeczywistym. Aczkolwiek zgadzam się z tym, że jak można brać słowa pijanych pod rozwagę, pewnie pomaga to jakoś w osądzie. Nie żeby jednak były jakąś wyrocznią.
mika5155
Nie do końca się z tym zgadzam. Słowa pijanych też trzeba brać pod lupę. W końcu wtedy człowiek buja w jakimś swoim wszechświecie. Na trzeżwo ludzie muszą konfrontować się ze światem rzeczywistym. Aczkolwiek zgadzam się z tym, że jak można brać słowa pijanych pod rozwagę, pewnie pomaga to jakoś w osądzie. Nie żeby jednak były jakąś wyrocznią.